Serce roztrzaskane na milion kawałków- od szczeniaka w schronisku...
Alvin od 9 lat jest podopiecznym naszego schroniska. Trafił do nas jako szczeniak, był wówczas nieśmiałym psim dzieckiem i chyba dlatego nikt się nim po dziś dzień nie zainteresował.
Alvin to nieśmiały, wycofany pies średnich rozmiarów.
Uważamy, że w prawdziwym domu miałby szansę na normalne funkcjonowanie, natomiast z pewnością jest to pies wymagający pracy behawioralnej.
Warto wspomnieć, że Alvin w życiu nie wykazał cienia agresji względem człowieka. Jest bojaźliwy, ale nie agresywny.
Ponad 3285 dni w schronisku... Całe życie zmarnowane w betonowym boksie.
Czy ktoś odmieni los tego pięknego łaciatego psa i otworzy dla niego drzwi do swojego domu?
Alvin żyje w zgodzie ze wszystkimi psami.
Czeka na dom w Pasłęku, woj. warmińsko-mazurskie (możliwa pomoc w transporcie).
tel. 792 074 136