Devi i Devo - łagodne, poczciwe psiaki szukają wspólnego domu!
Cena brutto:
0 zł

Adres
Warszawa
zobacz na mapie
Kontakt




Ogłoszenia tego użytkownika



Devi i Devo - łagodne, poczciwe psiaki szukają wspólnego domu!

DEVI & DEVO, czyli nasze kochane chłopaki w Dwupaku. To starsi panowie, na których mówimy pieszczotliwie dziadziunie, seniorki, starowinki. Mają w sobie duże pokłady łagodności, psiej szlachetności i mądrości, która idzie w parze z ich dojrzałością. 
Ludzie zazwyczaj boją się adopcji tak dojrzałych piesków z uwagi na wizję rychłego końca tej relacji. Chcielibyśmy tym postem nieco odczarować spojrzenie na tego typu adopcje „podwyższonego ryzyka”.
Te psiaki to najbardziej rozczulająca para w naszym schronisku. Z lekko wylęknionych, dotkniętych zębem czasu i pewnie nieciekawymi doświadczeniami z dwunożnymi w przeszłości, dla wolontariuszy, których znają lepiej, są jak dwie przylepy. 

Devi (niebieskie szelki) jest bardziej nieufny. Devo (czerwone szelki) nabrał większej pewności i zawsze idzie na pierwszy front w kontakcie z ciocią albo wujkiem wolontariuszem. Obaj są dla siebie nawzajem olbrzymim wsparciem, stąd nie wyobrażamy sobie rozdzielać ich na jesień ich życia. 
To przecudowne, posiwiałe dziadzinki, które nie wymagają wiele, bo i długie spacery już nie dla nich, ani akrobacje z zabawkami. Szukają po prostu spokojnego, ciepłego miejsca i człowieka, który otoczy ich łagodnością, jaką odwdzięczą się podwójnie. Tak, nie są w pełni zdrowe jak młodziak, przed którym wiele lat, ale zapewnimy pomoc przy objęciu ich opieką weterynaryjną. Niedawno mieli robione echo serca. Devi ma niedomykalność zastawek, ale adekwatną do wieku. Na spacerach dziarsko idzie do przodu. Devo szybciej się męczy, łapie zadyszkę i potrzebuje kilku przystanków w trakcie spaceru. Wprowadzono leki i mamy nadzieję, że choć trochę poprawią komfort życia Devo. 
Oni łapa w łapę razem. Żyją zgodnie i dzielą swoją codzienność. W ubiegłym tygodniu zmieniliśmy im boks na bardziej kryty, czyli z zapleczem w postaci prowizorycznej dziupli. Poprzedni był cały pod chmurką, jedynie połowicznie zadaszony. Dostały dużo słomy do bud i po ich reakcji wiemy, że ta zmiana bardzo je uszczęśliwiła, choć to nadal nie jest zupełnie ciepłe i odpowiednie do ich wieku pomieszczenie. Robi się coraz zimniej, a oni są tacy delikatni. Pomyślcie, proszę czy nie znacie kogoś, kto znalazłby u siebie ciepły kąt dla tej Dwójki. 
One mają już niedużo czasu, aby zaznać co to człowiek na wyłączność, wygrzać się na jego kolanach czy uciąć dłuższą drzemkę w posłanku, bez dźwięków szczekania w tle, bez strachu. Ich smutne oczy już nawet nie proszą. Zbliżą się, pozwolą na czułości, ale nie starają się zatrzymać człowieka. Przyjmują co jest im dane, po czym wracają do boksu i czekają. Do następnego razu. Potem znowu głaski, czułości, spacerek, ale większość czasu to zimny boks i hałas schroniska. 
Szukamy domku, który przytuli ich na te ostatnie lata i odczaruje ich starość, która wcale nie musi być taka smutna i taka bezwzględna. Devi & Devo proszą o ciepło, ciszę, miłość. Nie skazujmy ich na dożywocie w schroniskowym boksie 

Kontakt w sprawie adopcji: Kasia – tel. 665 661 161, Ania – tel. 601 917 328



Informacje dodatkowe do ogłoszenia:
Wyświetleń: 5

ID: 21885






...